Wydział ostrego dyżuru szpitala uniwersyteckiego w Lowanium (UZ Leuven) w Belgii jest pionierem w stosowaniu funkcji SDS-to-GPS i wiadomości statusowych. Szybszy dojazd do poszkodowanych i mniejsze obciążenie pracowników dyspozytorni to podstawowe zalety nowego systemu. Dla ratowników te kilka zyskanych sekund ma realne znaczenie.

Piątek 14 lipca. Kobieta znajduje swojego sześćdziesięcioletniego męża u podstawy schodów. Upadł i nie może się podnieść. Małżonka twierdzi, że uszkodził sobie plecy lub miednicę. Dzwoni na numer alarmowy. Pracownik ośrodka dowodzenia w Lowanium odbiera telefon. Wprowadza dane do systemu. Karetka i szpital uniwersytecki przygotowują się do jak najszybszego przyjęcia pacjenta. Szpital przyjmuje wezwanie drogą telefoniczną i radiową. Przewoźny radiotelefon TETRA w karetce otrzymuje przy okazji wiadomość tekstową SDS wysłaną przez ośrodek dowodzenia, która zawiera współrzędne XY dokładnego miejsca zdarzenia. Radiotelefon przesyła te informacje do nawigacji GPS. W międzyczasie dyspozytor szpitala mobilizuję ekipę paramedyków, która natychmiast udaje się do karetki, sprawdza czy dane w nawigacji GPS zgadzają się z tym co podał dyspozytor i wyrusza w drogę.
Szpital w Lowanium korzysta z usługi SDS-to-GPS od maja. Wcześniej usługa ta była testowana przy współpracy z operatorem sieci ASTRID. Korzyści wynikające z tego rozwiązania są oczywiste. Personel karetki nie musi już ręcznie wprowadzać danych do nawigacji GPS co zmniejsza ryzyko błędu i przyspiesza cały proces. Nawet jeśli nie został podany dokładny adres zdarzenia tylko np. skrzyżowanie lub parking, nawigacja GPS dokładnie wie gdzie ekipa medyczna musi podjechać dzięki udostępnionym współrzędnym XY. Karetka rusza zatem natychmiast we właściwą stronę.
Dr Koen Bronselaer, lekarz pełniący ostry dyżur w szpitalu w Lowanium i pracujący regularnie przy telefonie alarmowym, oświadczył: „Stosowana przez nas funkcja SDS-to-GPS wszystkim przynosi korzyści. Funkcja ta jest bardzo przydatna w naszej pracy. Szpital, w którym pracuję obejmuje swoim zasięgiem bardzo duże terytorium, aż po Brabancję walońską i okolice Brukseli”.
Szpital w Lowanium, podążając za falą zmian, spopularyzował przy okazji stosowanie automatycznych statusów w swoich przewoźnych radiotelefonach. O ile inne służby, takie jak policja, korzystały już od dawna z tej funkcji, służba zdrowia do tej pory z rezerwą podchodziła do tego udogodnienia. Dr Koen Bronselaer stwierdził, że „Radiotelefony musiały zostać odpowiednio przeprogramowane. Do tej pory były one bowiem ustawione tak, aby móc współpracować z oprogramowaniem CityGIS, które dominowało w ośrodkach dowodzenia przed migracją do narzędzi udostępnionych przez operatora sieci ASTRID”.
Automatyczne statusy znacznie zmniejszają ilość transmisji głosowych. Obecnie prawie 80% transmisji pogotowia składa się właśnie z tego typu wiadomości. Statusy zawierają informacje o wyjeździe ze szpitala, o dotarciu na miejsce, o powrocie do szpitala, itd… Wystarczy wprowadzić numer i natychmiast ośrodek dowodzenia ma stosowną informację na swoich monitorach. Redukcja ilości transmisji głosowych powoduje automatycznie zmniejszenie panującej w eterze kakofonii. Wszyscy na tym zyskują.
Źródło: ASTRID Switch Magazine No 11




